Clash of Clans

ClashOfClansNiedawno na forum zupełnie nie związanym z grami ktoś zachęcił mnie do zagrania w Clash of Clans. Jako że cierpię ostatnio na chroniczny brak czasu, sceptycznie podszedłem do gry, w której co jakiś czas trzeba zbierać surowce, ale jako fan RTSów i budowania (a nawet rozbudowywania) stwierdziłem, że zaryzykuję i postaram się nie uzależnić za bardzo. Ku mojemu zdziwieniu CoC  jest grą bardzo przyjemną i nie wymusza wcale rygorystycznego regularnego logowania i zbierania surowców, no chyba że chcesz gonić liderów tabeli, to wtedy przygotuj się na sekundową synchronizację i 24h online w grze. Gra dla samej przyjemności nie wymusza regularności. To co jest w tej grze najciekawsze to, że niezależnie od wyniku walki nie odzyskasz wojsk w niej użytych (czytaj – wszystkie jednostki przepadają), na początku byłem tym zirytowany, ale po czasie doceniłem ten fakt, ponieważ dzięki temu porażki stają się mniej dotkliwe. Zawsze bolała mnie strata skrupulatnie trenowanych wojsk  niezależnie od tego jaka to była gra i to właśnie CoC od SuperCell mnie z tego wyleczyło.  Gra jest w dość popularnym modelu „graj za darmo, ale jak brakuje ci cierpliwości to płać”  osobiście nie zamierzam wydawać ciężko zarobionych złotówek na Clasha, mam nadzieję że gra na tym nie ucierpi, bo sprawia mi niezłą frajdę. Zresztą poświęć 8 minut swojego czasu i sprawdź czy tobie również przypadnie do gustu. Zapomniałem dodać, że w CoC można pograć na telefonie lub tablecie, więc szukaj w PLAY STORE albo AppStore.

clash-of-clans_1

Jak uruchomić aplikacje Android na Mac lub PC

desktop-androidDzięki popularności tego darmowego i mocno niedoskonałego systemu na smartfony, powstała masa gier, z których niektóre są naprawdę fajne. Jako że telefon przeważnie noszę przy sobie, często mam trochę czasu w kolejce, autobusie czy poczekalni, chętnie wtedy sięgam po jakąś grę dla zabicia czasu i chwili relaksu. Już dawno myślałem o tym żeby ulubione gry z telefonu przenieść na ekran komputera i po chwili poszukiwań znalazłem rozwiązanie (podobno są 3 możliwości, ale u mnie działa tylko jedna). Program nazywa się BlueStacks, można instalować go za darmo zarówno na MacOsie jak i na Windowsie. Jednak nie wszystkie aplikacje działają, sprawdzałem parę produkcji od GameInsight i na 6 gier udało mi się uruchomić 2 – aczkolwiek były to akurat te dwie o które mi chodziło.  Chociaż muszę przyznać, że zamiana ekranu dotykowego na myszkę nie jest dość wygodna, ja rekompensuje sobie to używaniem tabletu Wacom-a (nie mówię tu o urządzeniu przenośnym ostatnio coraz popularniejszym tylko o takim z piórkiem do rysowania) i dzięki temu korzystanie z aplikacji przygotowanych pod ekrany dotykowe nie jest uciążliwe. Liczę że już niedługo dotykowe ekrany będą standardem również w stacjonarnych komputerach więc problem przestanie istnieć, jednak póki co zapraszam do przygody z Androidem za pomocą Bluestacka.

Program jest bardzo intuicyjny i każdy użytkownik Androida powinien sobie z nim poradzić. Posiada własną wyszukiwarkę aplikacji i gier. Dodatkowo oferuje opcję zintegrowania z telefonem (czyli zainstalowania aplikacji zainstalowanych na urządzeniu przenośnym). Zapraszam do testowania i komentowania, chętnie poczytam o grach, które porwały was doszczętnie, może któraś mnie zarazi.

stare gry – czy można przywrócić im świetność

gryZ wspomnieniami często jest tak, że mocno idealizują się wraz z upływem czasu. Wielokrotnie wracałem do gier przy których spędzałem całe dnie, czy nawet tygodnie (bo nie wiem czy pamiętasz, ale nie zawsze na każdym rogu były save pointy, a czasem nie było w ogóle możliwości zapisu stanu gry) i spotykało mnie ogromne rozczarowanie, jak mogłem przy tych paru pikselach spędzić tyle czasu. Są jednak pozycje, które pomimo upływu czasu, wciąż dają wiele radości. Będę starał się podzielić takimi tytułami z mojego osobistego zbioru, bo każdy przecież ma swój, dla kogoś tą jedną jedyną była „Cywilizacja„, a dla drugiego „Mortal Kombat„. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy, bijatyki nigdy mnie nie pociągały, co nie znaczy, że nie znalazło się parę pozycji, przy których zapomniałem o bożym świecie, jak na przykład świetna polska produkcja ” Franko„. Zapraszam do mojego przewodnika po cyfrowym świecie  gier, które sprawiły mi niezłą frajdę.